wtorek, 9 października 2012

Przełamując niską samoocenę.

Witajcie Skarby ♥_♥ . U was też taka piękna pogoda ? bo u mnie jest w prost cudowna. Jesienny chłód ze słońcem. Boże, jak ja to kocham. :3 Chciałabym dzisiejszą notkę poświecić naszej własnej samoocenie.  Więc, czym jest  ? jest to przede wszystkim "Pojęcie samego siebie", naszej postawy, zwłaszcza wobec własnych możliwości oraz innych cech i wad które posiadamy.  Coraz częściej wielu osobom samoocena zaczyna się zniżać, i rodzi się w nas poczucie niższości. Dlaczego ? ponieważ dzisiejsze czasy, dążą do ideałów. Ideałów ? tzn że mamy wyglądać jak plastikowa barbie, jak jakiś model ?. Mamy zamaskować siebie, i stać się kimś zupełnie innym ? ALEŻ NIE ! Kiedy jesteś sobą ludzie odbierają Cię sto razy lepiej, niż gdy kogoś udajesz . Spróbujcie sobie wyobrazić, co by było gdybyście byli tak piękni, sławni, egoistyczni, widzieli tylko kasę ? przecież to wszystko przeminie, za kilkanaście lat to opadnie.  a tego co w środku już nie zmienisz, nie naprawisz ?. I co wtedy ?Tak, zgadzam się trzeba dbać o siebie. Bo wygląd to twoja wizytówka .... ale dążyć do tego by być we wszystkim idealnym ? to głupie i niedorzeczne. Każdy ma jakieś zalety, tak jak i wady, a je trzeba je akceptować. Czy jesteś niska czy wysoka, czy masz troszeczkę za dużo kilogramów czy jesteś bardzo szczupła, czy masz brązowe czy zielone oczy ? Zaakceptuj siebie ! jesteś wspaniałą osobą !. Lubią Cię za to kim jesteś,  a nie jak wyglądasz ! Prędzej czy później, ktoś pokocha Cię takim/taką  jakim/ą jesteś ! . A nie taką osobą, którą zakrywasz pod maską. Nie dajmy sobie wmówić  że jesteśmy brzydcy !. wszyscy są ładni na swój sposób... Czy wy też macie problem z własną samooceną? Co na jej temat, myślicie ? ; o



 Elo Mordelo ♥_♥ .
3majcie się . Pjona <3




sobota, 6 października 2012

Miłość na odległość, chorobą duszy ?

Witajcie :* . Chciałam wam ogłosić, że przez jakiś czas będę dodawać zdjęcia. zamiast zestawów.  A to dlatego że jak na złość ciągle mi coś wypada i nie znajduję czasu na nic. Autumn ? w końcu mogę nacieszyć się prawdziwą jesienią. Wieje chłodny wiaterek, słoneczko świeci , powiewa zimnem . Lubię takie klimaty, wtedy czuję się tak wolna.. czuję wiatr we włosach. I lubię to . I nie chcę jak na razie tych odczuć zamienić nic na nic . Dzisiaj chciałabym poruszyć temat "Miłości na Odległość." Już kiedyś chciałam napisać posta na ten temat. Dlaczego więc nie podjęłam ryzyka napisania tej notki ? bo kogoś kochałam, kochałam na odległość. Poznaliśmy się w realu, zakochaliśmy się w sobie, zaczęły się spotkania, pierwsze pocałunki, miłe gesty, słówka wszystko jak w najprawdziwszym śnie.. I nagle, coś musiało runąć, zburzyć nasze szczęście :| Co stanęło nam na przeszkodzie ? Jego wyjazd.. Wyjechał i zaczęły się kłótnie, wzajemne pretensje,.nic już nie potrafiło nas tak wzmocnić jak na początku naszej miłości, już sama myśl że jesteśmy tak daleko od siebie,  niszczyła nasze uczucie. I nagle wszystko się skończyło i już go nie było,nie było nas, naszej miłości, a mimo tego ja dalej kochałam go jak nikogo innego ...... 
Wiele z was poznaje swoją drugą połówkę przez internet .I nagle okazuję się że mieszkacie bardzo daleko. Owszem spotykacie się raz na jakiś czas, ale powoli to już zaczyna nie wystarczać. Jak wiele z nas musi kosztować to łez, to bólu,  to cierpienia .W każdym kolejnym dniu boli coraz bardziej, coraz mocniej . Ale brniemy dalej,w coraz głębsze uczucie. I zaczynamy uzależniać się od rozmów z tą osobą, ale tak naprawdę nie znamy jej do końca ? znamy ją z kilku spotkań, z skeyp'a , z gadu ., znamy swoje wyobrażenie o nim. I zakochujemy się w obrazie stworzonym w naszej wyobrazni,  a coraz mocniej a coraz to bardziej .... Chcielibyśmy mieć  tą osobę przy Sobie już na zawsze. Spędzać z nią czas, i choćby ta sama chęć przytulenia się, powiedzenia co się czuję . Ale  przecież tego brak ? więc co dalej ...zaczyna się coś w głębi nas dziać, rodzą się błędne myśli, odczucia.   Toczące walki z samym sobą, samotnie w płaczu przezywane noce. I nagle? wszystkie ważne sprawy, problemy  schodzą na drugi plan. Wypierają je słodkie deklaracje miłości, planowane spotkania, odliczanie chwil, które nas dzielą.. Czy taki stan trwa wiecznie? Niestety- nie.. Z czasem czułość przeradza się w rozdrażnienie, wzajemne pretensje i brak wiary,zaufania . I co się dzieję wszystko się rozpada ? i jak sobie poradzić ? Myślę ze zakończyć tą pamieć  wszystkie wspomnienia powiązane z tą osobą . Wymazać to wszystko z delejtowac, ale jak ? sama do dziś nie potrafię . Nie wiem jak ..........
Wy też tak macie ? <3




środa, 3 października 2012

Zazdrosc- jedyna wada miłości ?.

Witam was, cześć *_* . I znowu zawalony cały dzień, od razu po szkole wypad na miasto, a teraz nauka na kartkówkę z fizyki i matematyki, więc nie dodam stylizacji. Ale mam nadzieję, ze jutro już dam radę dodać z dwie stylizację. Postaram się . ;3
Dzisiejszą notkę chciałam poświecić 'ZAZDROŚCI' .
 Czym jest zazdrość ?- jedni uważają że jest to bezwartościowe i destrukcyjne uczucie, inni zaś ,że jest bardzo wartościowe, ponieważ bez zazdrości nie stworzy się obrazu miłości .  Ja osobiście popieram tą drugą wersję. Lecz uważam, że powinno jej się dostarczać w odpowiednich ilościach. Jeżeli chcemy zrobić smacznego placka, to musimy użyć odpowiednich składników, w odpowiednich ilościach . Tak samo jest z miłością, jeżeli będziemy dodawać po trochu wszystkich negatywnych cech, stworzymy coś pięknego .
Odpowiedzmy sobie na pytanie ? Czy zazdrość jest jedyną wadą miłości ? ależ nie ! w grę wchodzi także ból, cierpienie, odrzucenie, postrach przed utratą ukochanej osoby. Więc zatem czy można zdyskwalifikować to uczucie ? wątpię. Każdy kto kocha zazdrości, taka już natura człowieka. Nie ma na to lekarstwa .  A wy co o tym myślicie ? czy zazdrośc jest potrzebna w życiu ? według was dlaczego ? ; )
Miłego dnia : *


3majcie się . Pjona <3






poniedziałek, 1 października 2012

Z krytyka, zachowaj siebie.

Witajcie Skarby *_*. Dzisiaj dla odmiany nie dodam stylizacji, ale swoje zdjęcie. Dlaczego ? Ponieważ mam bardzo dużo nauki na jutrzejszy dzień i nie zdarzyłam stworzyć zestawu . Za co was bardzo przepraszam. I myślę, że się nie pogniewacie .*_* pewnie nie :* . Zdjęcie z sesji z przyjaciółką .  I to teraz dla niej poświecę pierwszą cześć notki. Monika jesteś jedną z najważniejszych osób w moim życiu. Podziwiam Cię za to, że byłaś wstanie po raz 1839344388 wysłuchiwać pierdolenia o moich uczuciach. Jestem Ci wdzięczna, że NIGDY nie zostawiłaś mnie z problemem. Zawsze byłaś przy mnie w najtrudniejszych sytuacjach, walczyłaś o to bym się nie poddawała i trwała do końca. Kiedyś potrafiłam zadzwonić do Ciebie cała zapłakana, a ty kazałaś mi przyjść na cały dzień,  mimo tego że byłaś chora. Uwielbiam wygłupiać się z Tobą, śmiać z tych idiotów bo  zarażasz szczęściem. Strasznie Cię Kocham, i chyba nigdy nie będę wstanie odpłacić Ci się za to wszystko, co dla mnie zrobiłaś. I wiesz co? Dziękuję Ci, że jesteś . I chciałabym aby nasza przyjaźń trwała wieki . Kocham cię .... 
Drugą natomiast chciałabym poświecić tematowi :  "KRYTYKA W CODZIENNOŚCI'
‘Z krytyką zachowaj siebie ‘ .
Krytyka z złośliwości wewnętrznie dotyka ludzi. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele osób cierpi z tego powodu. Ludzie zaczynają popadać w coraz głębsze depresje, czują się wręcz osamotnieni.  Wielokrotnie chowamy twarz w dłoniach z bezsilności, z bezradności, bo coś nie wyszło, bo ktoś  nas oszukał. I zaczynają rodzic się kompleksy. Krytyczne opinie z którymi niektórzy nie dają sobie rady.  A prawda jest taka, że ‘kompleksy’ nie są naszym czystym wymysłem lecz czymś co ludzie tworzą. Czymś co daję nam powody do rozmyślania nad naszym ciałem, wyglądem, charakterem. Choć w tym ostatnim niekoniecznie, bo jest to cecha nabyta, można próbować  ją zmienić, ale jest to bardzo trudne i czasem nie do przejścia. Przechodząc do tematu uważam, że nie warto reagować na krytykę, kiedy ktoś próbuję Cię ‘zniszczyć’, ale czasem naprawdę warto jest przyjąć  tę negatywną opinię , ale tylko tę, która jest trafna i spróbować ją zmienić  Człowiek człowiekiem, więc jest mu ciężko przyjąć krytyczną opinię do wiadomości, ale gdy walczy, walczy ze swoimi wadami staję się lepszy . Lepszy dla siebie i innych . Na co dzień spotykamy się przykrymi słowami, obelgami oraz niemiłymi komentarzami rzuconymi w naszą stronę. Ludzie oceniają nas po tym bo coś zobaczyli, usłyszeli . Ale nigdy sami się nie przekonali jacy jesteśmy naprawdę . Często znajdujemy w świecie wirtualnym, setki opinii, które niestety są wyklepane z nienawiści  na klawiaturze. Najczęściej dowiadujemy się o tym anonimowo. ..o tym o czym nie mieliśmy najmniejszego pojęcia, o tym co tak naprawdę nigdy się nie wydarzyło, ale jednak miało miejsce . Bo ktoś tak powiedział, bo ktoś stworzył obraz tego by nas zmieszać z błotem. Takim osobom wydaję się że wiedzą więcej o nas, niż my sami . Często na bluzgi innych powinniśmy reagować obojętnością. Wystarczy nabrać dystansu i można brnąc powolutku dalej. Dlaczego? Bo obojętność najbardziej dotyka.  MORAŁ z tego taki " „Uznając tylko krytykę i opinię osób bliskich i tych, którzy mają coś PRAWDZIWEGO do powiedzenia na wasz temat zachowujesz siebie „

Kurteczka Jeansowa - Prezent , Bluzka- C&A, Legginsy - New Yorker , Trampki- Sklep z obuwiem



sobota, 29 września 2012

Pastelowa Nuta.

Witam was : 3 . Jak tam wieczorek mija ?. Dzisiaj a właściwie wczoraj miałam poruszyć temat miłości a dokładniej ciągłych wieczornych przemyśleń . I wiecie co ?. doszłam do wniosku, że miłość ma sens tylko wtedy kiedy jest odwzajemniona . Po co kochać mentalnie ? Skoro ta miłość powoduję płacz, cierpienie ?. Po co  zakochiwać się w danej osobie, skoro mamy pewność że nie ma szans na realizację związku?. W miłości wygrywamy, albo przegrywamy, trzeciego wyjścia nie ma, a może jest sztuczne wyjście ? Udając że nic się nie dzieję, brniemy dalej ? ale to wewnętrznie nas rozpierdala ?. Pytanie czy walczyć o miłość ?  Zdecydowanie tak .Warto jest walczyć  bo ten kto nie walczy, przegrywa życie . Zdobywając zaufanie ? to podstawa każdego związku , wszystko się na tym opiera . Jeżeli tego braknie, wszystko zacznie się plątać, rozwalać. Oczywiście w grę wchodzi zazdrość . Bez tego nie ma prawdziwej miłośc . Każdy kto kocha zazdrości . Ale wtedy dociera do nas jak ta osoba jest ważna ...................  czy wy też kochacie z mentalnością ? to uczucie jest trudne ....... nie do przejścia :c .
Dzisiaj mam dla was stylizację z pastelowymi nutkami *_* . Jak już wspomniałam wcześniej, kocham te kolory . Są delikatne i świetnie się reprezentują .  
3majcie się . DOBRANOC : *


- Pjona : *

piątek, 28 września 2012

Biszkoptowe niebo .

Witajcie Skarby *_* . I w końcu doczekałam się upragnionego weekendu. Wiele radości  sprawiają mi wolne dni. Wam pewnie też ?  .W końcu troszeczkę wypoczynku, relaksu a przede wszystkim dłuższego spania . . Przynajmniej dwa dni sobie odeśpimy .Weekendowe plany ? Mam zamiar wybrać się na miasto. Może wpadnie w moje ręcę jakaś perełka ?.  Jak narazie to wpadł mi piękny łososiowy sweterek z nutą koronkowego kołnierzyka .  Bardzo mi się podoba . Może jakieś zdjęcia będą, to go wam zaprezentuję *_* . A Wy, jakie macie plany na sobotnie i niedzielne wieczory ?.*_*  Dzisiaj mam dla was zestaw z  butami emu w pierwszym planie. Uwielbiam je nosić  a wy ? są takie wygodne i świetnie się prezentują do jeansów, czy tez szortów z rajstopami . Sama osobiście mam jedną parę i jestem z nich bardzo zadowolona. Robi się coraz zimniej więc trzeba sobie jakoś radzić . A ja lubię eksperymentować z biszkoptami.  Do tego jasne jeansy , koronkowa ramoneska, torebeczka, koszulka w biało-granatowe paski i stylizacja gotowa.  *_* .... co sądzicie o niej ? : >W mojej szkole firmowe emu są ujmowane, jako biszkopty..  pytacie dlaczego ?ponieważ  mają odcienie biszkoptów  i podobny kształt . Są miękkie i leciutkie *_*
Miłego wieczorku . *_*



środa, 26 września 2012

Krzyzowa miłosc.

Więc tak jak obiecywałam dodaję drugi post . Zestaw z shortami w gwiazdki i krzyżem  .    Co prawda już jesień , ale zrobię sobie letnią rozróbkę ze spodenkami, trzeba jeszcze korzystać, póki nie ma zimy *_*  Bardzo intrygują mnie tego typu ciuchy . Mają to coś w sobie, co przyciąga . *_* . Co myślicie na temat vansów ?  ja uważam że są po prostu boskie . Nic dodać nic ująć .  ........ Wieczorne rozmyślania nad poukładaniem uczuć ? czy was tez to dręczy ? czy też gdy zasypiacie wszystkie wspomnienia związane z nim powracają ? :c  jutro poruszę bardziej ten temat . 
Życzę miłego wieczorku : * DOBRANOC *_*